Pasażerowie PKS w Bytowie muszą liczyć się z wyższymi kosztami przejazdów po decyzji spółki o podniesieniu cen biletów, wynika z informacji opublikowanych przez iBytów, pisze Bytow24
Zmiany objęły zarówno bilety jednorazowe, jak i miesięczne, a przewoźnik tłumaczy decyzję gwałtownym wzrostem kosztów paliwa i utrzymania działalności.
Dlaczego ceny biletów rosną
Prezes spółki Zdzisław Piskorski jasno wskazuje, że podwyżki nie są decyzją opcjonalną, lecz koniecznością wynikającą z realiów ekonomicznych.
W jego wypowiedzi pojawia się kluczowy argument:
„Podwyżka jest naprawdę kilkuprocentowa, w granicach około 7 procent”.
I dodaje wprost, tłumacząc mechanizm kosztów:
„Jeżeli paliwo, które stanowi jedną czwartą kosztów, drożeje o kilkadziesiąt procent, to trzeba podnieść ceny biletów o około 8 procent. Inaczej się zbankrutuje”.
Obecnie paliwo stanowi około 25–27 procent kosztów operacyjnych przewoźnika, co przy dynamicznych wzrostach cen znacząco wpływa na finanse firmy.
Kogo dotkną zmiany
Podwyżki obejmują szeroką grupę pasażerów:
- osoby kupujące bilety jednorazowe
- pasażerów korzystających z biletów miesięcznych
- gminy współfinansujące transport publiczny
Zarząd spółki zapowiada rozmowy z samorządami w sprawie dalszego wsparcia finansowego systemu transportowego.
Problemy na rynku paliw
Równolegle pojawiają się sygnały od właścicieli prywatnych stacji paliw, którzy wskazują na niepokojące różnice między cenami hurtowymi a detalicznymi.
Z przekazanych informacji wynika, że:
- cena oleju napędowego w Bytowie wzrosła z 7,74 zł do 7,99 zł za litr
- ceny hurtowe utrzymują się na podobnym lub wyższym poziomie
W praktyce oznacza to sytuację, w której zakup paliwa przez mniejsze podmioty bywa droższy niż cena detaliczna oferowana klientom.
Czy możliwe są obniżki
Na razie przewoźnik nie deklaruje obniżek cen biletów, nawet jeśli ceny paliw zaczną spadać.
Prezes przypomina, że w przeszłości wysokie ceny utrzymywały się przez wiele miesięcy, a ich spadki następowały znacznie wolniej niż wzrosty.
Podsumowując sytuację, zarząd spółki wskazuje, że utrzymanie płynności finansowej jest kluczowe dla funkcjonowania transportu:
„Jechać musimy, więc zapłacić musimy. Utrata płynności byłaby najgorsza dla pasażerów”.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o spowolnieniu sprzedaży w Polsce i obawach o tempo gospodarki według najnowszych danych ekonomicznych.