Chiny stworzyły sztuczną wyspę. Zdjęcie - Media

Chiny po cichu tworzą nowy ląd: sztuczna wyspa zmienia układ sił na Morzu Południowochińskim

Chiny budują sztuczną wyspę na Morzu Południowochińskim, wzmacniając militarną obecność i zwiększając napięcia regionalne.

Jak podaje Forbes, podczas gdy uwaga świata skupiona jest na napięciach w rejonie Zatoki Perskiej, Chiny intensyfikują działania na Morzu Południowochińskim, tworząc nową sztuczną wyspę.

Nowy obiekt powstał około 400 kilometrów od wybrzeża Wietnamu i już teraz ma strategiczne znaczenie militarne oraz polityczne, wzmacniając pozycję Pekinu w regionie, pisze Bytow24.

Jak powstała nowa wyspa i dlaczego ma znaczenie

Chińskie jednostki w krótkim czasie przekształciły rafę Antelope w pełnoprawny obszar lądowy. Proces polegał na zasypywaniu rafy materiałem skalnym i piaskiem, co pozwoliło stworzyć stabilną powierzchnię pod infrastrukturę.

Analitycy wskazują, że działania te to nie tylko zmiana geografii, ale także element tzw. „wojny prawnej”, w której Pekin próbuje uzasadnić swoje roszczenia terytorialne poprzez własną interpretację prawa międzynarodowego.

Reakcja Wietnamu była opóźniona — formalny protest pojawił się dopiero kilka miesięcy po rozpoczęciu prac. Tymczasem zgodnie z konwencją ONZ sztuczne powiększanie terytorium nie daje automatycznie prawa do kontroli nad wodami i zasobami.

Infrastruktura wojskowa i potencjalne konsekwencje

Zdjęcia satelitarne pokazują, że na nowo utworzonej wyspie powstało już ponad 50 obiektów. Wśród nich znajduje się pas startowy o długości około 2,7 kilometra, który może obsługiwać samoloty wojskowe.

Eksperci podkreślają, że taka baza znacząco zwiększa możliwości operacyjne Chin w regionie. Może to mieć szczególne znaczenie w kontekście potencjalnych napięć wokół Tajwanu oraz kontroli nad kluczowymi szlakami żeglugowymi.

Władze w Pekinie odrzucają zarzuty, twierdząc, że budowa odbywa się na ich terytorium i ma charakter infrastrukturalny. Jednak już w 2016 roku międzynarodowe instytucje uznały podobne działania za niezgodne z prawem, czego Chiny nie respektują.

Dodatkowe napięcia: incydent z podwodnym dronem

W regionie odnotowano także inny incydent związany z Chinami. W cieśninie Lombok indonezyjski rybak wyłowił podwodny dron wyposażony w sprzęt rozpoznawczy.

Eksperci przypuszczają, że urządzenie mogło służyć do mapowania dna morskiego oraz monitorowania ruchu statków, co wpisuje się w szerszą strategię kontroli akwenów.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o nieudanych negocjacjach USA i Iranu oraz sporze wokół programu nuklearnego i napięciach międzynarodowych.

Udostępnij