Jak informuje The Times of India, argentyński tenisista Marco Trungelliti opowiedział o próbie przekupstwa oraz groźbach po odmowie udziału w ustawionym meczu.
Sprawa wróciła do centrum uwagi po jego sukcesie w turnieju ATP 250 w Marrakeszu, gdzie dotarł do finału i ponownie poruszył temat korupcji w tenisie, pisze Bytow24.
Próba ustawienia meczu i stanowcza odmowa
Zawodnik ujawnił, że otrzymał propozycję około 50 tysięcy dolarów za celowe przegranie spotkania. Nie tylko odrzucił ofertę, ale również zgłosił sprawę odpowiednim instytucjom.
Marco Trungelliti o próbie przekupstwa:
„Zaproponowano mi około 50 tysięcy dolarów za przegranie meczu”
Podkreślił, że takie sytuacje nie są rzadkością, szczególnie w niższych ligach, gdzie zawodnicy często nie mają stabilnych dochodów.
Groźby po ujawnieniu sprawy
Po nagłośnieniu incydentu tenisista zaczął otrzymywać wiadomości z groźbami, w tym sugestie przemocy fizycznej.
Marco Trungelliti o konsekwencjach decyzji:
„Otrzymywałem groźby śmierci”
Mimo trudnych doświadczeń nie żałuje swojej decyzji i zaznacza, że walka z ustawianiem meczów wymaga bardziej zdecydowanych działań.
Sukces sportowy mimo trudnych doświadczeń
36-letni Argentyńczyk osiągnął jeden z najlepszych wyników w karierze, docierając do finału turnieju ATP w Marrakeszu. Seria zwycięstw daje mu realną szansę na awans do czołowej setki rankingu.
Jego historia pokazuje, że mimo presji i zagrożeń możliwe jest utrzymanie wysokiego poziomu sportowego.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o wyniku walki Wildera z Chisorą i decyzji sędziów po dwunastu rundach pojedynku.