Film "Peaky Blinders". Zdjęcie - Netflix

Twórca „Peaky Blinders” do ostatniej chwili zmieniał los Tommy’ego Shelby’ego

Twórca serialu długo nie mógł zdecydować o finale bohatera, a ostateczne rozwiązanie pojawiło się tuż przed napisaniem sceny.

Showrunner serialu „Peaky Blinders” Steven Knight przyznał, że długo nie mógł zdecydować o zakończeniu historii Tommy’ego Shelby’ego w filmie „Peaky Blinders: The Immortal Man”, informuje Variety, pisze Bytow24

Decyzja o finale bohatera zapadła niemal w ostatniej chwili, mimo że scenariusz filmu był już na zaawansowanym etapie.

Trudny wybór dotyczący zakończenia

W filmie główny bohater, grany przez Cilliana Murphy’ego, zostaje ciężko ranny i prosi swojego syna, aby przejął jego rolę oraz zakończył jego życie.

O kulisach tej decyzji opowiedział sam twórca.

W jego słowach wyjaśnia moment, w którym wszystko stało się jasne:

„Nie, właśnie próbowałem to wymyślić. Miałem problem, ponieważ Tommy Shelby w serialu mówił, że jedyną osobą, która może go zabić, jest on sam. Ale nie chciałem takiego zakończenia. I nagle wszystko stało się oczywiste”.

Dlaczego to syn miał pociągnąć za spust

Steven Knight podkreślił, że wybór tej konkretnej postaci nie był przypadkowy i miał głębsze znaczenie.

Wyjaśniając sens tej sceny, zaznaczył:

„To musiało być właśnie tak, ponieważ chodzi o ciągłość i dziedzictwo. Tommy zawsze miał skomplikowaną relację z życiem i śmiercią — balansował na granicy jeszcze od czasów pierwszej wojny światowej”.

Według twórcy taka decyzja zamyka historię bohatera w logiczny sposób i podkreśla przekazanie władzy kolejnemu pokoleniu.

Co dalej z uniwersum „Peaky Blinders”

Mimo zamknięcia wątku Tommy’ego Shelby’ego, świat serialu nie kończy się definitywnie.

Wcześniej o przyszłości projektu mówił Cillian Murphy:

„Myślę, że uniwersum ‘Peaky Blinders’ może istnieć dalej i jestem pewien, że tak będzie. Ale dla mnie to była jedna czwarta życia — bardzo długi czas. Jednocześnie niezwykle cenne doświadczenie”.

Netflix już pracuje nad kolejnymi odsłonami historii, które mają skupić się na młodszym pokoleniu rodziny Shelby. Nowe produkcje mają pokazać wydarzenia z lat 50., w tym odbudowę powojennego Birmingham.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o projekcie Tarantino i Stallone o gangsterach lat 30 który wzbudza duże zainteresowanie fanów kina.

Udostępnij