Jak podaje The New York Times, wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech mogą znacząco odbiegać od prognoz sondażowych, mimo że część badań wskazuje na słabsze poparcie dla premiera Viktora Orbana.
System wyborczy oraz jego specyficzne mechanizmy mogą jednak sprawić, że nawet przy mniejszym poparciu partia rządząca zachowa kontrolę nad parlamentem, co budzi liczne kontrowersje wśród analityków i obserwatorów, pisze Bytow24.
System wyborczy, który zmienia wynik gry
Kluczowym elementem wpływającym na możliwy rezultat wyborów jest sposób przeliczania głosów na mandaty. Nawet jeśli opozycyjna partia Tisza zdobędzie więcej głosów w skali kraju, nie oznacza to automatycznej większości w parlamencie.
System został zmodyfikowany w trakcie rządów Orbana, co według krytyków daje przewagę jego ugrupowaniu Fidesz. Szczególne znaczenie ma podział okręgów wyborczych, który – jak twierdzą przeciwnicy rządu – został dostosowany w taki sposób, by wzmocnić regiony sprzyjające władzy.
W efekcie głosy oddane na terenach wiejskich mogą mieć większy wpływ niż te z dużych miast, gdzie opozycja cieszy się większym poparciem.
Podwójne głosowanie i mechanizm przeliczeń
Węgierski system wyborczy przewiduje oddanie dwóch głosów – jednego na kandydata w okręgu, drugiego na listę partyjną. Następnie część głosów jest redystrybuowana według specjalnej formuły.
Taki mechanizm w przeszłości sprzyjał dominującej partii. W wyborach w 2022 roku Fidesz zdobył około 37% głosów, co przełożyło się aż na 68% miejsc w parlamencie.
To pokazuje, że wynik procentowy nie zawsze odpowiada realnej sile politycznej w parlamencie.
Wpływ mediów i kontrowersje wokół sondaży
Istotnym czynnikiem pozostaje również środowisko informacyjne. Według międzynarodowych organizacji znaczna część mediów na Węgrzech znajduje się pod wpływem władzy lub jej sojuszników, co może oddziaływać na opinię publiczną.
Same sondaże także budzą wątpliwości. Część ekspertów uważa je za stronnicze, inni podkreślają, że opozycja rzeczywiście zyskuje przewagę.
Dodatkowo pojawiają się opinie, że nawet przy formalnej porażce wyborczej obecny układ polityczny może pozwolić Orbanowi utrzymać wpływy poprzez koalicje lub mechanizmy systemowe.
Co wiadomo o przebiegu głosowania
Wybory parlamentarne na Węgrzech rozpoczęły się 12 kwietnia rano i odbywają się w tysiącach lokali wyborczych. Szacuje się, że udział w głosowaniu może wziąć około 7,5 miliona obywateli.
Rywalizacja toczy się głównie między Viktorem Orbanem, liderem partii Fidesz, a Peterem Magyarzem, który stoi na czele ugrupowania Tisza.
Ostateczny wynik może zależeć nie tylko od liczby głosów, ale także od mechanizmów ich przeliczenia, co sprawia, że wybory na Węgrzech pozostają jednym z najbardziej nieprzewidywalnych procesów politycznych w Europie.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o nieudanych negocjacjach USA i Iranu oraz sporze wokół programu nuklearnego i stanowisku Vance’a.