Jak podaje wccftech, NVIDIA zaprezentowała wczesną wersję technologii ray tracingu oraz RTX Mega Geometry w demonstracji technicznej „Wiedźmina 4”, pokazując możliwości przyszłych gier.
Nowa prezentacja ujawniła ogromny skok jakościowy w renderowaniu roślinności i szczegółów świata gry, choć twórcy podkreślają, że nie jest to jeszcze finalna wersja produkcji, pisze Bytow24.
Nowa generacja grafiki w grach
Podczas prezentacji na GDC 2026 firma pokazała zaawansowaną scenę z otwartym światem, która zawierała około 60 milionów elementów roślinnych. W tym znajdowało się ponad milion drzew oraz setki różnych gatunków roślin rozmieszczonych na obszarze około 5 km².
Technologia RTX Mega Geometry pozwala odwzorować obiekty z niezwykłą dokładnością — nawet pojedyncze igły sosny są modelowane jako pełne struktury 3D, a nie uproszczone tekstury. Niektóre drzewa w demonstracji osiągały ponad 10 milionów polygonów, co wcześniej było praktycznie nieosiągalne w czasie rzeczywistym.
Wydajność i wymagania sprzętowe
Według danych zaprezentowanych podczas pokazu, demonstracja osiągała około 80 klatek na sekundę na karcie RTX 5090 przy rozdzielczości 1440p z wykorzystaniem skalowania do 4K. Na słabszym sprzęcie, takim jak RTX 4070, uzyskano około 58 FPS przy niższej rozdzielczości z upscalingiem.
W NVIDIA zaznaczono, że ray tracing zaczyna zbliżać się wydajnością do klasycznej rasteryzacji. Różnice w czasie renderowania wynoszą obecnie zaledwie około 1–1,5 ms na najnowszych kartach graficznych.
Jednocześnie podkreślono, że dane te dotyczą wyłącznie demonstracji technologicznej, a nie rzeczywistej wersji gry.
Co to oznacza dla przyszłości gier
Nowe rozwiązania sugerują, że przyszłe produkcje mogą całkowicie odejść od tradycyjnych metod renderowania. Jeśli rozwój technologii będzie postępował w tym tempie, ray tracing może stać się standardem, a nie dodatkiem.
Warto jednak zauważyć, że tak wysoki poziom szczegółowości wymaga bardzo wydajnego sprzętu, co może ograniczyć dostępność takich rozwiązań dla części graczy.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o decyzji sądu dotyczącej zwrotów pieniędzy abonentom za nielegalne podwyżki cen platformy streamingowej przez siedem lat.