Projekt wprowadzenia powszechnego świadczenia pieniężnego dla obywateli trafił do Sejmu – informuje Onet, pisze Bytow24.
Zgodnie z propozycją każdy mieszkaniec Polski miałby otrzymywać 2333 zł miesięcznie niezależnie od dochodów czy sytuacji zawodowej, co wywołało szeroką debatę dotyczącą kosztów i skutków dla gospodarki.
Na czym polega projekt dochodu podstawowego
Bezwarunkowy dochód podstawowy zakłada regularne wypłaty dla wszystkich obywateli bez żadnych dodatkowych warunków. Świadczenie miałoby obejmować osoby od 3. roku życia i częściowo zastąpić obecne formy wsparcia społecznego.
Plan przewidywał także uruchomienie pilotażu w województwie śląskim, które od lat zmaga się ze skutkami przemian gospodarczych. Celem programu byłoby zapewnienie minimalnego bezpieczeństwa finansowego oraz uproszczenie systemu świadczeń.
Wysokie koszty i możliwe konsekwencje
Eksperci zwracają uwagę, że wdrożenie programu wiązałoby się z ogromnymi wydatkami dla budżetu państwa. Nawet przy niższych kwotach niż proponowane 2333 zł roczny koszt mógłby sięgnąć około 376 mld zł.
Realizacja projektu wymagałaby podniesienia podatków lub ograniczenia istniejących świadczeń, takich jak dodatki rodzinne czy wsparcie dla emerytów. Wskazuje się również na ryzyko wzrostu inflacji oraz spadku aktywności zawodowej.
Opinie społeczne są podzielone
Z badań wynika, że ponad połowa Polaków popiera ideę dochodu podstawowego, jednak znaczna część społeczeństwa nie zna szczegółów proponowanego rozwiązania.
Zwolennicy podkreślają, że świadczenie mogłoby ograniczyć ubóstwo i zwiększyć stabilność finansową. Przeciwnicy wskazują natomiast na wysokie koszty oraz brak dopasowania do indywidualnych potrzeb różnych grup społecznych.
Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy o tym, że zmiany stawek podatku od nieruchomości w 2026 roku zwiększyły koszty utrzymania mieszkań w wielu miastach.