Trump ostro krytykuje NATO. Zdjęcie - POLITICO

Trump uderza w NATO po spotkaniu z Rutte: kulisy napiętej rozmowy w Białym Domu ujawnione

Spotkanie Trumpa z Rutte ujawniło poważne napięcia w NATO oraz różnice w podejściu do bezpieczeństwa i roli Europy.

Jak informuje Politico, podczas zamkniętego spotkania w Białym Domu Donald Trump ostro skrytykował NATO w rozmowie z sekretarzem generalnym Markiem Rutte. Dyskusja dotyczyła między innymi sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz zaangażowania sojuszników.

Według źródeł rozmowa była napięta i pełna emocji, a amerykański przywódca miał wyrazić rozczarowanie postawą Europy. Jednocześnie Mark Rutte próbował łagodzić sytuację, aby utrzymać wsparcie NATO dla Ukrainy, pisze Bytow24.

Trump krytykuje sojuszników i grozi konsekwencjami

Z relacji osób zaznajomionych z przebiegiem rozmowy wynika, że Donald Trump zarzucał europejskim partnerom brak zaangażowania w działania przeciwko Iranowi. W jego ocenie NATO nie spełnia oczekiwań Stanów Zjednoczonych.

Jeden z urzędników opisał przebieg spotkania w następujący sposób:

Wszystko wymknęło się spod kontroli. Rozmowa była jedną długą tyradą pełną obelg. Trump najwyraźniej groził, że zrobi wszystko.

Według tych samych źródeł Trump sugerował możliwość odwetu wobec sojuszników, choć nie precyzował konkretnych działań. Miał również dawać do zrozumienia, że oczekuje od partnerów konkretnych kroków w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz.

Spór o rolę Europy i wsparcie militarne

Amerykański prezydent zwrócił także uwagę na ograniczenia nakładane przez niektóre państwa NATO, które nie zgadzają się na wykorzystanie swoich baz przez USA. W jego opinii infrastruktura ta istnieje głównie dzięki wsparciu Waszyngtonu.

W wypowiedziach pojawiło się również określenie europejskich partnerów jako „niewdzięcznych darmozjadów”, co dodatkowo podkreśla skalę napięcia między stronami.

Rola Rutte i znaczenie dla Ukrainy

Z kolei Mark Rutte miał skupić się na uspokojeniu sytuacji. Według jednego z dyplomatów NATO jego działania mają kluczowe znaczenie dla dalszego wsparcia Ukrainy.

Źródło związane z Sojuszem wskazało:

Uwaga skupia się na tym, co najlepsze dla Ukrainy. Jeśli Mark jedzie tam i daje prezydentowi możliwość wyrażenia emocji, to zmniejsza napięcie. Jeśli oznacza to, że USA będą nadal sprzedawać broń Ukrainie i dzielić się danymi wywiadowczymi, to jest to właściwa decyzja.

Reakcje i potencjalne konsekwencje

Napięcia między USA a NATO są uważnie obserwowane także przez Rosję. Pojawiają się opinie, że ewentualne osłabienie jedności Sojuszu może zostać wykorzystane w działaniach hybrydowych.

Jednocześnie część ekspertów podkreśla, że amerykański system polityczny ogranicza możliwość radykalnych decyzji, takich jak wyjście USA z NATO.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o testy rosyjskich rojów dronów i możliwy wpływ nowej taktyki na przebieg wojny w Ukrainie.

Udostępnij