Ukraiński dron spadł na Litwie. Zdjęcie - rbc.ua

Ukraiński dron spadł na Litwie – premier ujawnia szczegóły incydentu

Incydent z ukraińskim dronem w Litwie pokazał, jak działania wojenne mogą wpływać na bezpieczeństwo państw regionu i wywoływać napięcia.

Na terytorium Litwy odnaleziono bezzałogowy statek powietrzny, który – według władz kraju – był ukraiński i mógł zboczyć z kursu podczas operacji wojskowej, informują Delfi oraz LRT, pisze Bytow24

Incydent wywołał poważne pytania o bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej regionu oraz skuteczność systemów obrony powietrznej w krajach sąsiadujących z Ukrainą i Rosją.

Jak dron trafił na Litwę

Według litewskich władz bezzałogowiec mógł należeć do ukraińskiej operacji wymierzonej w rosyjski port Primorsk nad Morzem Bałtyckim. Istnieje przypuszczenie, że urządzenie zboczyło z trasy wskutek działania systemów walki radioelektronicznej.

Premier Litwy Inga Ruginienė potwierdziła pochodzenie maszyny.

Jej stanowisko w tej sprawie było jednoznaczne:

„Dziś możemy powiedzieć, że dron, który przekroczył naszą przestrzeń powietrzną i dotarł do rejonu Varėna, był ukraiński. Ma to związek z operacją, którą Ukraina przeprowadziła tej nocy przeciwko Rosji”.

Według służb dron leciał na wysokości poniżej 300 metrów, co mogło utrudnić jego wykrycie przez systemy obronne Litwy i Białorusi.

Reakcja władz i obawy o bezpieczeństwo

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda wskazał, że incydent jest konsekwencją wojny Rosji przeciwko Ukrainie i podkreślił ryzyko powtarzania się podobnych sytuacji.

W jego ocenie zagrożenie pozostaje realne:

„Niestety trzeba uznać, że zarówno rosyjskie, jak i ukraińskie drony mogą zbaczać z kursu i stwarzać zagrożenie dla krajów sąsiednich. Nikt nie może zagwarantować, że to się nie powtórzy”.

Litwa planuje wzmocnić obronę powietrzną

Szef litewskiej dyplomacji Kęstutis Budrys zwrócił uwagę na ograniczenia obecnych systemów obrony.

W swojej wypowiedzi podkreślił konieczność ich rozbudowy:

„Rozumiemy, że systemy obrony powietrznej nie obejmują wszystkich wysokości, odległości i obiektów, dlatego prace nad ich wzmocnieniem są kontynuowane”.

Władze zapowiedziały także możliwość wystosowania noty protestacyjnej wobec Białorusi, ponieważ dron spadł w pobliżu jej granicy.

Co wiadomo o ataku na port Primorsk

W nocy 23 marca bezzałogowce zaatakowały rosyjski terminal naftowy w porcie Primorsk, jednym z kluczowych punktów eksportowych ropy naftowej w regionie.

Po ataku odnotowano pożary zbiorników paliwowych, a także zakłócenia w ruchu lotniczym w Petersburgu, gdzie setki lotów zostały opóźnione lub odwołane.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o śmierci Leonida Radwińskiego twórcy platformy OnlyFans oraz jego wpływie na branżę treści dla dorosłych.

Udostępnij