Hansi Flick. Zdjęcie - UEFA.

Hansi Flick wskazuje winnego porażki Barcelony z Atlético w ćwierćfinale LM

Hansi Flick ostro skrytykował decyzje sędziów po porażce Barcelony z Atletico wskazując na kluczowe błędy i brak reakcji VAR.

Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, trener FC Barcelony Hansi Flick po przegranym 0:2 meczu z Atlético Madryt nie ukrywał frustracji i wskazał kluczowe momenty, które jego zdaniem zadecydowały o wyniku spotkania, pisze Bytow24.

Szkoleniowiec otwarcie zasugerował, że decyzje sędziowskie oraz brak reakcji systemu VAR miały istotny wpływ na przebieg rywalizacji.

Kontrowersje wokół VAR i zagrania ręką

Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja w polu karnym, gdy zawodnik Atlético miał zagrać piłkę ręką. Flick nie krył oburzenia, że arbiter nie zdecydował się na analizę VAR.

W pomeczowej wypowiedzi podkreślił:

Musso podał piłkę do swojego kolegi z drużyny, a środkowy obrońca dotknął jej ręką, nawet nie patrząc. Jaki w ogóle jest sens VAR?

Zdaniem trenera była to jedna z kluczowych sytuacji, która mogła odmienić losy spotkania.

Czerwona kartka zmieniła przebieg meczu

Barcelona przystępowała do meczu jako faworyt, jednak już w pierwszej połowie została osłabiona po czerwonej kartce dla Pau Cubarsiego. Wkrótce potem Atlético zdobyło bramkę i przejęło kontrolę nad spotkaniem.

Flick odniósł się do tej decyzji sędziego:

Przegraliśmy 0:2, ale zmarnowaliśmy kilka świetnych okazji. Mamy szansę na powrót w rewanżu. Co do Cubarsíego, nie jestem pewien, czy dotknął wystarczająco mocno Simeone, by dostać czerwoną kartkę

Ostrożne słowa o pracy arbitrów

Choć niemiecki trener wyrażał niezadowolenie, starał się nie eskalować konfliktu i ograniczył dalsze komentarze dotyczące sędziów.

W jednej z wypowiedzi zaznaczył:

Czy jestem zły z powodu przebiegu meczu, czy wyniku? Lepiej nie będę mówił o sędziach

Apel o większą ochronę młodych piłkarzy

Flick zwrócił także uwagę na konieczność lepszej ochrony młodych zawodników, wskazując m.in. na Lamine Yamala. Podkreślił, że arbitrzy powinni reagować na ostrą grę wobec takich piłkarzy.

W swojej wypowiedzi dodał:

Ma 18 lat i wykonuje ogromną pracę, musimy mu pomóc. Dla waszego kraju będzie jednym z najlepszych w historii. Sędziowie muszą chronić takich zawodników jak on, Vinicius, Pedri…

Barcelona stanie teraz przed trudnym zadaniem odrobienia strat w rewanżu w Madrycie.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro sprawę dopingową Mychajła Mudryka i wykrycie meldonium oraz możliwe konsekwencje dla zawodnika.

Udostępnij