Metro 2039. Zdjęcie - benchmark.

Metro 2039 wraca tej zimy: twórcy szykują najmroczniejszą część serii (WIDEO)

Metro 2039 pokaże brutalny świat po zagładzie, a gracze wrócą do mrocznych tuneli Moskwy już tej zimy na PC i konsolach.

Kultowa seria Metro wraca z nową odsłoną, która ma być najbardziej ponurą i emocjonalną częścią całego cyklu. Jak poinformował Benchmark, Metro 2039 ponownie zabierze graczy do podziemi zniszczonej Moskwy, gdzie codzienność wyznaczają strach, przemoc oraz całkowita kontrola jednej władzy. Produkcja ma zadebiutować jeszcze tej zimy na komputerach oraz konsolach nowej generacji, pisze Bytow24.

Twórcy zapowiadają, że nowa część nie będzie wyłącznie historią o walce z mutantami i przetrwaniu po nuklearnej katastrofie. Tym razem centrum opowieści staną się ludzie żyjący w świecie pozbawionym wolności, gdzie zanikły dawne zasady, a nadzieja stała się luksusem. Gra ma poruszać temat ceny bierności, konsekwencji tyranii oraz tego, jak szybko społeczeństwo może przywyknąć do życia w strachu.

Moskwa pod rządami jednej siły

W poprzednich częściach serii gracze spotykali różne frakcje walczące o wpływy w tunelach metra. Każda z nich miała własną ideologię, własne zasady i własny sposób przetrwania. W Metro 2039 ten podział ma zniknąć.

Zamiast wielu ugrupowań pojawi się jedna dominująca struktura o nazwie Novoreich. To reżim oparty na propagandzie, bezwzględnym posłuszeństwie i ciągłym zastraszaniu mieszkańców. Ocaleni zostaną podporządkowani systemowi, z którego bardzo trudno się wyrwać.

Twórcy podkreślają:

To nie będzie postapokaliptyczny plac zabaw, lecz ciężka podróż przez świat bez nadziei.

Horror psychologiczny i opowieść ukryta w ruinach

Nowa odsłona ma znacznie mocniej postawić na klimat grozy. Gracz będzie mierzył się nie tylko z zagrożeniami fizycznymi, ale również z halucynacjami, koszmarami i stale narastającym napięciem psychicznym. Tunelom metra oraz opuszczonym lokacjom ma towarzyszyć poczucie osaczenia.

Autorzy chcą także opowiadać historię poprzez otoczenie. Zniszczone stacje, porzucone mieszkania, lodowate korytarze i ślady dawnego życia mają pokazywać upadek cywilizacji bez konieczności długich dialogów. Dzięki temu eksploracja świata ma być równie ważna jak sama fabuła.

Premiera coraz bliżej

Metro 2039 powstaje na rozwiniętej wersji autorskiego silnika studia. Ulepszone oświetlenie, ray tracing oraz większa liczba detali mają sprawić, że podziemia Moskwy będą jeszcze bardziej realistyczne i klaustrofobiczne.

Gra ma trafić tej zimy na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Nad scenariuszem nadal czuwa Dmitrij Głuchowski, twórca książkowego uniwersum Metro. To właśnie dlatego wielu fanów liczy, że nowa część połączy mocną historię z atmosferą znaną z poprzednich odsłon.

Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy pro asteroidę Apophis i historyczny przelot blisko Ziemi w 2029 roku.

Udostępnij