Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad nowym systemem wynagradzania nauczycieli, który ma zagwarantować stały wzrost płac w oparciu o wskaźniki ekonomiczne. O szczegółach informuje Business Insider Polska, pisze Bytow24.
Sejm analizuje projekt ZNP. MEN prowadzi prace legislacyjne
Sejmowa komisja edukacji rozpatruje obywatelski projekt ustawy złożony przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, który zakłada powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z kondycją gospodarczą państwa. Prezes ZNP Sławomir Broniarz wyraził w ubiegłym tygodniu rozczarowanie brakiem postępów w pracach nad rozwiązaniem.
Sławomir Broniarz w swoim stanowisku podkreślił:
„Coś, co było nam obiecane, a uległo zamrożeniu w Sejmie, nie może przejść obojętnie przez serca i umysły nauczycieli”.
W odpowiedzi na interpelację poselską wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer zapewniła, że resort prowadzi analizy prawne i finansowe, które mają przygotować grunt pod wdrożenie nowego mechanizmu.
Katarzyna Lubnauer zapowiedziała:
„Po zakończeniu tych prac przygotowany zostanie projekt uwzględniający oczekiwane zmiany, w tym w zakresie mechanizmu gwarantującego stały wzrost wynagrodzeń nauczycieli adekwatnie do sytuacji ekonomicznej państwa”.
Koszt ponad 38 mld zł rocznie. Możliwe wdrożenie od kolejnego roku budżetowego
Według szacunków MEN roczny koszt nowego systemu wynagrodzeń ma wynieść ponad 38 mld zł. Kwota ta nie obejmuje dodatkowych wydatków związanych z planowaną na 2026 rok podwyżką płac nauczycieli o 3 proc.
Lubnauer zaznaczyła, że skala kosztów oznacza konieczność rozłożenia zmian w czasie.
Wiceszefowa resortu wskazała:
„Z uwagi na skalę kosztów wdrożenie nowych rozwiązań będzie możliwe najwcześniej w kolejnym roku budżetowym”.
Do kwestii wzrostu wynagrodzeń odniosła się także ministra edukacji Barbara Nowacka, deklarując polityczne zobowiązanie rządu do powiązania płac nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi.
Barbara Nowacka zapewniła:
„Oczywiście to, co satysfakcjonowałoby nas wszystkich, to wyższy wzrost płac i to jest nasze zobowiązanie — premiera Donalda Tuska, ministra finansów i moje. Nastąpi powiązanie pensji nauczycieli ze wskaźnikami w gospodarce”.
Prognozy MEN z marca 2025 roku wskazują jednocześnie na spadek liczby uczniów w kolejnych latach w związku z niżem demograficznym. Może to wpłynąć na ograniczenie braków kadrowych oraz zmniejszenie liczby godzin ponadwymiarowych w szkołach.
Przypomnijmy, że wcześniej pisaliśmy o tym, że w Bytowie pijany kierowca próbował ukryć się przed policją w samochodzie po kolizji.