Jak podaje Business Insider Polska, poniedziałkowa sesja na europejskich parkietach rozpoczęła się od wyraźnych spadków, jednak akcje Orlenu gwałtownie zyskały na wartości, ustanawiając historyczne maksimum. Wzrost kursu nastąpił w reakcji na eskalację konfliktu po zmasowanych atakach USA i Izraela na cele w Iranie, w tym instalacje nuklearne i wojskowe, pisze Bytow24.
Giełdy na minusie, WIG20 pod presją
Początek handlu w Warszawie przyniósł spadki głównych indeksów. WIG20 tracił około 2 proc. w pierwszych minutach sesji. Większość dużych spółek znalazła się pod presją podaży, a wśród najmocniej przecenianych firm znalazły się podmioty z branży turystycznej.
Na tle rynku wyróżnił się jednak Orlen, który jako jeden z nielicznych komponentów WIG20 zanotował wyraźne wzrosty.
Nowy rekord kursu i kapitalizacji
Po godzinie 10 kurs akcji Orlenu przekraczał 119 zł, co oznaczało wzrost o ponad 4 proc. względem piątkowego zamknięcia. To najwyższy poziom w historii notowań spółki.
Kapitalizacja koncernu, liczona na podstawie bieżącej ceny akcji, przekroczyła 138 mld zł. Oznacza to, że w trakcie jednej sesji wartość rynkowa firmy wzrosła o kilka miliardów złotych.
Dlaczego inwestorzy kupują akcje paliwowe
Eksperci wskazują, że wzrost notowań Orlenu nie jest przypadkowy. W sytuacji gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej spółki paliwowe mogą stać się beneficjentami wyższych marż rafineryjnych.
Mechanizm rynkowy wygląda następująco:
- drożejąca ropa podnosi wartość zapasów,
- rośnie oczekiwanie na wyższe marże w warunkach napięcia geopolitycznego,
- inwestorzy przenoszą kapitał do sektora energii jako względnie stabilnego.
Dodatkowo spółka uspokoiła rynek informacjami o braku zagrożeń dla ciągłości dostaw surowca, co ograniczyło obawy o operacyjne skutki konfliktu.
Bezpieczna przystań na GPW
W czasie gdy wiele sektorów reaguje silnymi spadkami, firmy związane z energią i paliwami są postrzegane jako bardziej odporne na zawirowania. Zapotrzebowanie na paliwa i energię w okresach kryzysowych nie zanika, a w niektórych scenariuszach może nawet rosnąć.
W efekcie część inwestorów traktuje akcje Orlenu jako defensywny element portfela w warunkach podwyższonego ryzyka międzynarodowego.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o testach rojowych owadów z elektroniką NATO do misji w tunelach i ruinach.