Oskar Pietuszewski zdobył bramkę już w trzynastej sekundzie meczu z Aroucą i ustanowił trzy rekordy w barwach FC Porto, o czym poinformował Przegląd Sportowy Onet, pisze Bytow24.
Historyczne otwarcie spotkania
Piątkowy mecz ligi portugalskiej rozpoczął się od natychmiastowego uderzenia gospodarzy. Siedemnastoletni skrzydłowy wykorzystał pierwszą akcję ofensywną i wpisał się na listę strzelców, bijąc przy tym trzy rekordy związane z wiekiem i czasem zdobycia bramki.
Porto kontrolowało przebieg rywalizacji i ostatecznie wygrało 3:1, dopisując kolejne trzy punkty w walce o mistrzostwo kraju. W wyjściowym składzie znaleźli się również Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior.
Francesco Farioli: pochwały i sygnał do poprawy
Po zakończeniu spotkania trener Porto Francesco Farioli najpierw podkreślił wkład kilku zawodników w zwycięstwo zespołu:
Zaidu i Oskar wnieśli dobry wkład, Froholdt poruszał się wzdłuż i wszerz boiska, Pepe był liderem zespołu i jesteśmy bardzo zadowoleni z jego obecności. Obie flanki były bardzo dobre.
W dalszej części konferencji szkoleniowiec odniósł się bezpośrednio do stylu gry młodego Polaka:
Jeśli chodzi o Oskara, lubi grać jeden na jednego. To normalne: istnieje ryzyko, zarówno sukcesu, jak i utraty piłki. Chcemy, żeby skrzydłowi byli agresywni, atakowali i byli proaktywni.
Na koniec Farioli zaznaczył, że młody wiek drużyny wpływa na proces decyzyjny na boisku:
Mogłem podjąć inne decyzje, ale jesteśmy drużyną z największą liczbą zawodników poniżej dwudziestu jeden lat w Portugalii. Z tak wieloma młodymi piłkarzami masz energię i dobre wibracje, ale czasami podejmowanie decyzji nie jest tak dojrzałe jak u doświadczonego zawodnika. To część procesu. Na niektórych pozycjach musimy grać lepiej.
Występ Pietuszewskiego potwierdził, że młody skrzydłowy coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w pierwszym zespole Porto.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro zainteresowanie Werderu Brema Michałem Karbownikiem i możliwy wolny transfer latem.