Armada USA u bram Iranu. Zdjęcie - AP.

Armada USA u bram Iranu: największa koncentracja sił od 2003 roku

USA zgromadziły na Bliskim Wschodzie największe siły wojskowe od dwóch dekad, co eksperci interpretują jako demonstrację presji wobec Iranu.

Stany Zjednoczone zgromadziły na Bliskim Wschodzie potężne siły wojskowe, co według ekspertów jest największą koncentracją amerykańskiego lotnictwa w regionie od czasu inwazji na Irak w 2003 roku. Jak informuje Wirtualna Polska, działania te mają wywrzeć presję na Iran i nie muszą oznaczać bezpośredniej operacji militarnej, pisze Bytow24.

Potężna mobilizacja wojsk USA

Pentagon przerzucił do regionu Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu ogromne siły powietrzne oraz morskie. Wśród nich znajdują się dwa zespoły lotniskowców, najnowocześniejsze myśliwce F-22 i F-35, samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, maszyny walki elektronicznej, tankowce oraz transportowce.

Według analityków liczba zgromadzonych jednostek obejmuje dziesiątki samolotów bojowych, drony oraz jednostki specjalne, a także flotę okrętów z pociskami manewrującymi.

Skala porównywana do największych operacji wojskowych

Eksperci wojskowi podkreślają, że tak duża koncentracja sił nie była obserwowana w regionie od ponad dwóch dekad. Obecne działania porównuje się do operacji „Pustynna Burza” oraz wojny w Zatoce Perskiej.

Kluczową różnicą ma być jednak poziom technologii – nowoczesne systemy rozpoznawcze, precyzyjne uzbrojenie oraz rozwinięta sieć wsparcia logistycznego.

Demonstracja siły, a nie zapowiedź inwazji

Zdaniem analityków głównym celem USA jest presja militarna na Iran, a nie przygotowanie do pełnoskalowej wojny lądowej. Eksperci wskazują, że scenariusz długotrwałego konfliktu jest mało prawdopodobny.

Na ten aspekt zwraca uwagę były dowódca jednostki GROM:

Gromadzenie środków to próba wywarcia presji. Jeśli nie będzie ewidentnych ustępstw, a podejrzewam, że będą one jedynie minimalistyczne, to pewnie dojdzie do jakiegoś spektakularnego uderzenia.

Decyzja zależy od polityków

Ostateczny kształt ewentualnej operacji zależy od decyzji władz USA. Eksperci podkreślają, że wojsko jest jedynie narzędziem realizacji strategii politycznej, a skala ewentualnych działań będzie uzależniona od celów wyznaczonych przez Biały Dom.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy, że zatrzymano członka rodziny królewskiej w związku z aferą Epsteina.

Udostępnij