Podczas weekendowych zawodów Pucharu Kontynentalnego w Kranju Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła zdobyli punkty w obu konkursach. Jak podaje OX.pl, reprezentanci Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego zaprezentowali stabilną formę, notując miejsca w trzeciej dziesiątce klasyfikacji. Zniszczoł zajął 29. i 21. miejsce, natomiast Żyła uplasował się na 26. i 24. pozycji, pisze Bytow24.
Zniszczoł przyznał, że jego skoki wciąż wymagają dopracowania, mimo że po konkursie w Willingen widział postępy. W Kranju oddał najlepszy skok na 102 metry, co pozwoliło mu awansować do drugiej serii. Żyła natomiast potraktował zawody jako przetarcie przed rolą eksperta Eurosportu na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie.
Komentarze zawodników po konkursach
Aleksander Zniszczoł po sobotnich zawodach nie krył mieszanych emocji.
Myślałem, że po Willingen coś w końcu ruszy. Były już lepsze próby, zaczynało wyglądać, ale te skoki potrafią człowieka nieźle zaskoczyć. I znowu jestem w kropce.
Dzień później skoczek poprawił wynik i zakończył rywalizację na 21. miejscu. Piotr Żyła również zabrał głos po zawodach, zapowiadając swoje plany na najbliższe dni.
W poniedziałek i we wtorek będę na konkursach w Predazzo. Pogadamy, powspominamy. Mam nadzieję, że zobaczymy polskie medale.
Wyniki i klasyfikacja generalna
W klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego 2025/26 prowadzi Austriak Clemens Aigner z dorobkiem 611 punktów. Drugi jest Norweg Joergen Oliver Stroem (468 pkt), a trzeci Niemiec Luca Roth (430 pkt). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem pozostaje Klemens Joniak, który zajmuje 14. miejsce z 208 punktami.
Aleksander Zniszczoł ma na koncie 145 punktów, co daje mu 24. pozycję. Piotr Żyła z dorobkiem 12 punktów plasuje się na 83. miejscu. W czołowej setce znaleźli się również Dawid Kubacki, Maciej Kot, Adam Niżnik i Jarosław Krzak.
Polscy skoczkowie z nadzieją na dalsze starty
Zniszczoł i Żyła zapowiadają kontynuację startów w kolejnych konkursach Pucharu Kontynentalnego. Obaj zawodnicy podkreślają, że udział w zawodach w Kranju był cennym doświadczeniem i pozwolił na ocenę formy przed nadchodzącym sezonem olimpijskim.
Zawody w Kranju odbyły się na normalnej skoczni Bauhenk (HS109). Polscy skoczkowie liczą, że kolejne konkursy przyniosą stabilniejsze wyniki i powrót do ścisłej czołówki klasyfikacji.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o awansie Aleksandry Król-Walas do finału slalomu giganta podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie.