Jak podaje Onet Wiadomości, tysiące Amerykanów protestowało przeciwko operacji wojskowej prowadzonej w Iranie przez USA i Izrael. Demonstracje odbyły się m.in. w Nowym Jorku, Bostonie, Los Angeles oraz Chicago, a relacje z wydarzeń przekazała także CNN, pisze Bytow24.
Demonstracje w Nowym Jorku, Bostonie i Los Angeles
Największe zgromadzenia miały miejsce na Manhattanie, gdzie tłum przemaszerował ulicami miasta, skandując hasło „Ręce precz od Iranu”. Protesty miały charakter pokojowy i były odpowiedzią na rozpoczętą w sobotę operację militarną.
W Bostonie jeden z mieszkańców otwarcie wyraził sprzeciw wobec działań zbrojnych USA.
Podczas rozmowy ze stacją CNN powiedział:
Sprzeciwiam się tym niekończącym się, głupim, niemoralnym i niebezpiecznym wojnom.
Manifestacje odbyły się także w Chicago oraz Portland. Uczestnicy podkreślali, że nie zgadzają się na dalszą eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Operacja „Epicka Furia” i zapowiedź odwetu
Atak na Iran rozpoczął się w sobotę rano i od tego czasu trwa wymiana ognia. W nocy pojawiła się informacja o możliwej odpowiedzi Stanów Zjednoczonych na działania Teheranu.
W rozmowie z NewsNation Donald Trump zapowiedział:
Wkrótce dowiemy się, jaki będzie odwet USA wobec Iranu za zabicie amerykańskich żołnierzy i atak na ambasadę w Rijadzie.
W wyniku uderzenia dwóch irańskich dronów w amerykańskiej placówce dyplomatycznej w Rijadzie wybuchł pożar. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że liczba amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli podczas operacji „Epicka Furia”, wzrosła do sześciu.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o finansowych turbulencjach po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i wzroście cen ropy oraz złota.